1
2
3
4
5
Przeciętna

Nie wiem jakie oceny gra miała w dniu premiery, czyli 6 lat temu, ale wiem za to jedno, gra nie wytrzymałą próby czasu. Są takie gry które posiadając strasznie brzydką grafikę nadal potrafią bawić, niestety R:FoM do nich nie należy. Gra normalnie jest…. brzydka, postacie żołnierzy podczas cut-scenek poruszają się jak na speedzie, do słabych należy też muzyka i dźwięki, ot pobrzękiwa tam coś a czasami jakiś dziwny dźwięk wyda broń albo kosmiczne drzwi, nic specjalnego.
Czy zatem gra składa się z samych minusów? Nie. Plusy są, choć nieliczne. Ciekawie zostały zrobione scenki miedzy filmikami, i nie mam na myśli zrobionych tych na silniku graficznym, ale te rodem z Max Payna: czarno białe opowiadane przez panią oficer. Plusem i to dużym jest też sama fabuła (choć momentami naciągana), oraz niestety ostatni plus, że gra nie jest droga, wyszła bowiem w kolekcji Platinum.
Na koniec jeszcze dodam że gra może się skojarzyć z inną serią i także exclusivem, tyle że na Xbox'a 360, z Gears of War (oraz częsciowo z Half Life). Z tymże ze daleko jej do tej serii. W Pierwszym GOW, wszystko jest lepsze poczynając od dźwięków/muzyki, tekstur, szczegółów i na fabule kończąc (nie, nie jestem fanem GOW). Czy pomimo tego warto sięgnąć po R:FoM? Jeśli ktoś chce poznać całą historie resistance to z pewnością musi po nią sięgnąć, w innym wypadku lepiej sobie ją darować, ponieważ granie w Resistance będzie męką a nie przyjemnością.